Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 21 grudnia 2010

Stroiki na wodzie, czyli co ciekawego mozna zrobic z łusek kokosowych (coco shell)

Gdy zostało już tylko kilka dni do świąt, a zapasy materiału florystycznego w magazynie szybko nam się kończą, warto stworzyć kilka fantazyjnych kompozycji, które stanowić będą małe świąteczne akcenty. Idealne do postawienia na biurko, czy w kuchni, gdzie zwykle nie mamy miejsca na większe gabarytowo ozdoby. 
 Tego typu stroiki ze względu na swoja trwałość towarzyszyć nam będą bardzo długo i przypominać o radosnym czasie świąt. Można przy okazji wykonywania takiego dzieła zaekspetymentować kolorem i wprowadzić żółć, czerwień oraz zieleń, które doskonale współgrać będą z brunatną podstawką "łódki". Materiały, jakie wykorzystałam, to sosna, jodła, pomarańcze, anyż, kulka ratanowa, cynamon, drewno, sztuczne ozdoby, papryczki chilli, bell cups i świeczki. Wyjątkowym stroikiem jest "Słoneczna barka", która powstała z wykorzystaniem suszonych płatków kwiatów prosto z ziemi egipskiej :) Ostatnie dzieło zostało usadowione na "tratwie" z cynamonu. Wszystkie stroiki w sprzedaży po 15 zł. 



Arka Noego 1

Arka Noego 2













Titanic


 



Słoneczna barka



















Statek piratów




























Anielski rejs




 



Owocowa tratwa



sobota, 18 grudnia 2010

Wieńce bożonarodzeniowe

Dziś nadal krązymy wokół tematyki świąt i tak bożonarodzeniowa twórcza krzątanina towarzyszyc nam będzie aż do Wigilii :) Poniżej kilka przykładów wieńców adwentowych, które wyszły spod moich rąk i są dostępne w sprzedaży za 25 zł. Kilka wersji kolorystycznych - czerweń, pomarańcz i granat sprawia, że mozemy dopasowac wieniec do ozdób choinkowych (jesli zostanie zawieszony w mieszkaniu), bądź do wystroju elewacji budynku (jeśli na zewnątrz). Do wykonania ich posłużyłam się jodłą oraz dodtakami w postaci bombek, piórek, kokard. pomarańczy, szyszek, anyżu, orzechów, suszonych plasterków jabłek.Każdy wieniec posiada długą wstążkę za pomocą której moze zostac umieszczony na dowolnej wysokości.
Mnie osobiscie najbardziej do gustu przypadł ten pomarańczowy- ma ciepły i soczysty kolor, który nawet środku zimy potrafi ogrzać atmosferę :) trochę jak grzane piwo z pomarańczami w przytulnej knajpce zasypanej śniegiem. Jeśli już brniemy tak daleko w skojarzeniach, jest taka jedna moja ulubiona, nazywa się Cieplarnia i znajduje na ul. Brackiej w Krakowie- tam grzane piwo smakuje o tej porze najlepiej :)

wieniec "Świąteczne bakalie"

 

"Zachód słońca"




"Wigilijna noc"